Miejsca

Karkonosze z dziećmi – Trasa 3: Szrenica

autor Żona Lipiec 8, 2016 7 komentarzy
Szrenica
Szrenica, jeden z najwyższych szczytów Karkonoszy (1361m.n.p.m.) jest idealna na rozpoczęcie przygody ze szczytową częścią Karkonoszy. Głównie z dwóch powodów. Po pierwsze, jest łatwo dostępna z powodu wyciągu krzesełkowego, a po drugie – w najbliższym otoczeniu oferuje sporo do zobaczenia, na krótkie i na dłuższe trasy.

Wyciąg krzesełkowy na Szrenicę

Największą atrakcją jest tu… wyciąg krzesełkowy. Przejażdżka w górę i w dół (zwłaszcza w dół) zapewnia mnóstwo wrażeń. Dolna stacja wyciągu znajduje się w Szklarskiej Porębie. Na samą Szrenicę (prawie na szczyt) dojeżdża się dwuetapowo. Bilety można wykupić na różne warianty i nie są niestety tanie. Nasza wycieczka całą rodziną na górę i z powrotem, kosztowała 97zł. Małe dzieci jadą za darmo na kolanach rodzica.

Mniej więcej w połowie wysokości należy się przesiąść do drugiego wyciągu. Tu też znajduje się punkt biletowy KPN.

Ten wyciąg jest też dużo bardziej nowoczesny niż na Kopę pod Śnieżką (gdzie są pojedyncze krzesełka sprzed kilkudziesięciu lat). Wygodnie jedzie się podwójnymi siedzeniami, a obsługa w razie potrzeby zwalnia lub wręcz zatrzymuje wyciąg. Dla niezorientowanych: wyciągi tego typu są nieustannie w ruchu. Wsiadanie i wysiadanie polega na wskoczeniu lub zeskoczeniu z siedzenia w odpowiednim momencie. Jednak jeśli jesteście z małym dzieckiem, albo jeśli jadą osoby starsze, obsługa może wręcz na chwilę zatrzymać wyciąg, żeby można było wygodnie wsiąść czy zsiąść.

Wyciąg na Szrenicę

W górę jest zdecydowanie lepiej jechać niż w dół ;)

Pamiętajcie, że jesteście w górach

Niech was nie zwiedzie łatwość z jaką dostaniecie się na górę. To wciąż są góry, o czym przypomni wam spory spadek temperatury i wiatr, kiedy wyjedziecie ponad linię lasu. Dobrze jest już zawczasu – np. na stacji pośredniej założyć dodatkową warstwę odzieży – kurtkę, bluzę czy polar. Karkonosze to nie są bardzo wysokie góry, ale jednak góry i tu też obowiązuje zasada ubierania się na cebulkę. Pogoda potrafi zmienić się bardzo szybko, a temperatura spaść nagle o kilkanaście stopni. W ciągu naszego kilkugodzinnego pobytu na górze, pogoda zmieniała się trzy razy…

Trasy

W okolicy Szrenicy jest całkiem sporo tras do wyboru. Dostosujcie je do własnych możliwości. Podane czasy są orientacyjne. Jeśli jesteście z dziećmi, trzeba wziąć pod uwagę, że może być dłużej.

Szrenica

Końskie Łby są tylko kilka minut od górnej stacji wyciągu na Szrenicę

Stacja górna – Końskie łby – Schronisko na Szrenicy – ok. 30 min.

Od stacji górnej w 10 minut czarnym szlakiem dostaniecie się pod Końskie Łby. To bardzo ciekawe formacje skalne z punktem widokowym na Szklarską Porębę. My nie dotarliśmy na same skały, bo wleźliśmy w chmurę i zrobiło się za zimno i za mokro ;) Wróciliśmy do stacji wyciągu i stamtąd ruszyliśmy pod górę do schroniska (czarny szlak) – ok 10 minut. Tam zjedliśmy tradycyjne schroniskowe potrawy, czyli pomidorówkę i naleśniki z jagodami. Mogliśmy zjeść w spokoju, bo był kącik dla dzieci! W schronisku warto zapolować na miejsce przy oknie, bo przy dobrej pogodzie będziecie mieli tam naprawdę piękny widok.

Szrenica

Kiedy siedliśmy przy stole, za oknem było biało. Kiedy skończyliśmy jeść zupę, pokazało się to ;)

Szrenica – Trzy Świnki – 15 minut

Rzut beretem od Schroniska znajduje się atrakcyjna dla dzieci formacja skalna – Trzy Świnki. Składa się z trzech skał: dużej , mniejszej i najmniejszej. Teraz już jasne, skąd ta nazwa? Zrobiliśmy tu sobie mały postój na napawanie się widokami, bo pogoda zdecydowanie się poprawiła i ruszyliśmy dalej.

 

Szrenica

Od tego miejsca szlak idzie granicą polsko-czeską

 

Trzy Świnki

Przerwa przy Trzech Świnkach. Dla niektórych na podziwianie widoków, dla innych na zbieranie kamyczków…

 

Trzy Świnki

Wielka Świnka (nie, nie mam na myśli tego jegomościa siedzącego na głazie ;) )

 

Trzy Świnki

Średnia Świnka z widokiem na Łabski Szczyt.

Trzy Świnki, Szrenica

Trzy Świnki w panoramie

Trzy Świnki – Górna stacja wyciągu pod Szrenicą – ok 20 min.

Spod Trzech Świnek możecie wrócić tą samą drogą na Szrenicę i stamtąd zejść do wyciągu, jednak dużo ciekawszą opcją jest obejście Szrenicy zielonym szlakiem, który prowadzi prosto do Stacji. To bardzo malownicza droga, z widokiem na Łabski Szczyt i Szrenicki Kocioł. Nasze dzieci były zachwycone wędrówką przez labirynt z kosodrzewiny, a potem pokonywaniem kamieni na głazowisku. Przejście tą trasą sprawiło, że przestaliśmy żałować tych 97zł wydanych na wyciąg ;)

Szrenica, Trzy Świnki

Średnia Świnka ze Szrenicą w tle. Mała Świnka jest tak mała, że jej nie widać…

Szrenica, Mokra Przełęcz

Szlak w stronę Śnieżnych Kotłów. Może innym razem…

Szrenica zielony szlak

W labiryncie z kosodrzewiny. Na zielonym szlaku.

 

Szrenica zielony szlak

Wciąż w kosodrzewinie…

Głazowisko na Szrenicy

Głazowisko na Szrenicy

 

Inne trasy

Ze Szrenicy można dojść nad Śnieżne Kotły (1,5h czerwonym szlakiem). Szlak jest bardzo łatwy, a widok znad przepaści zapierający dech w piersiach. Osobiście żałuję, że ze względu na Filipa musieliśmy zrezygnować z tego szlaku, ale z pewnością w przyszłości to nadrobimy!

Ze Szrenicy przez Halę Szrenicką możecie dojść do Wodospadu Kamieńczyka (ok 1h) i stamtąd do Szklarskiej Poręby (30 min).

Wyciąg krzesełkowy to spore udogodnienie i duża oszczędność czasu. Z tego powodu Szrenica może być świetnym punktem początkowym dalekich wypraw. Bez problemu w jeden dzień dojdziecie do Przełęczy Karkonoskiej, a nawet dalej. (Mi się kiedyś udało w jeden dzień przejść całą grań Karkonoską – od Harrachova aż na Śnieżkę).

Jeśli jednak nie chcecie planować zbyt długiej wycieczki, radzimy podążać naszym szlakiem. Obiecuję, że będzie pięknie, ciekawie i nawet się nie zmęczycie ;)

Szrenica

Takie szlaki Filip polubił najbardziej

Szrenica

Widoki takie, że hej!

Szrenica

I już prawie u celu

Inne artykuły z cyklu:

Trasa 1: Chojnik
Trasa 2: Wodospad Szklarki i Leśna Huta
Trasa 4: Zapora w Pilchowicach
Trasa 5: Świątynia Wang i schronisko Samotnia

Może ci się też spodobać

  • Z przyjemnością wspominam nasze wakacje sprzed roku. Nikt mi nie powie, że w góry z dzieckiem nie da się chodzić;)

    • Agnieszka Krupińska

      Oczywiście, że się da. A z małym jest nawet wygodniej niż z takim 3 latkiem. Zapakujesz do nosidła i nawet nie jest tak ciężko z nim chodzić. W przypadku 3 latka nosidło jest już średnim rozwiązaniem, bo trzylatek jest na nie raczej za duży i przede wszystkim za ciężki. Jedną trasę (jutro opis!) tak zrobiliśmy i było już ciężko. Karkonosze są idealne na wyprawy z dziećmi, właśnie dlatego, że nie są tak wymagające i że w wiele miejsc można dostać się wyciągiem i mocno sobie tym trasy skrócić.

      • Tosia rok temu była miesiąc przed czwartymi urodzinami i maszerowała bardzo dzielnie. Wcześniej byliśmy, kiedy miała niespełna dwa lata i było równie dobrze :)
        Tu nasz opis http://tosimama.blogspot.com/2015/08/z-dzieckiem-w-karkonoszach-czyli.html

        • Agnieszka Krupińska

          No właśnie, myślę, że za rok, kiedy Filip będzie miał 4 lata będzie dużo lepiej ;) Najważniejszy cel został osiągnięty – dzieci pokochały góry ;)

          • A to podstawa :)

          • Ada Krajnik

            nasz synek w dniu swoich 4 urodzin doszedł na samotnie prawie sam, mąż niósł go może z 1,5 km :) jestem z niego meega dumna :):) pozdrowienia, teraz planuje wlasnie Szrenicę ;)

          • No gratulacje dla dzielnego turysty! My się w tym roku znów wybieramy, zobaczymy jak nasz czterolatek się popisze ;)