Parenting

Super piasek, czyli jak mieć w domu piaskownicę o każdej porze roku

autor Żona Listopad 16, 2014 2 komentarze
DSC04093

Jako dziecko spędzałam mnóstwo czasu w piaskownicy. Wy też, prawda? Moje dzieci uwielbiają zabawę w piasku, ale szczerze mówiąc, nie widziałam dziecka, które by tego nie lubiło. Wyobraźcie więc sobie słoneczną plażę w letni dzień. Wyobraźcie sobie ciepły piasek, piasek tak drobniutki, że macie ochotę ciągle go dotykać. Piasek tak idealnie wilgotny, że można z niego ulepić wszystko. Czujecie, że moglibyście zostać na tej plaży na zawsze.

Takie wrażenie miałam, gdy po raz pierwszy włożyłam rękę do pojemnika z Super Piaskiem. Samo dotykanie tego piasku, to jest niesamowita przyjemność. To wrażenie jest nie do opisania. Wiedziałam już wtedy, że ten piasek kupię. Oczywiście, pomyślałam o dzieciach, ale wiedziałam, że i ja będę miała mnóstwo frajdy.

O piasku kinetycznym usłyszałam po raz pierwszy kilka lat temu. Oka nie mogłam oderwać od materiału promocyjnego. Oglądałam go w kółko, zadając ciągle to samo pytanie: ale jak? Jak to jest zrobione? Jak to działa? To jest naprawdę niesamowite. Obiecałam sobie, że jak tylko ten piasek pojawi się w dystrybucji, koniecznie muszę go kupić. I kiedy nadarzyła się okazja, by pobawić się piaskiem Super Sand, było dokładnie tak jak w tamtej reklamie. Przyjemny w dotyku, nie czepia się ubrania, łatwo go strzepać, nie zostawia śladów na powierzchni i rękach (no, prawie), jest mięciutki, klejący, ale jednocześnie sypki. Łatwo go formować, lepić kulki i przede wszystkim robić babki czy zamki z piasku. Łatwo go też po zabawie uprzątnąć. Piasek jest w 100% wykonany z naturalnych minerałów (drobno zmielone muszle i piasek), jest antybakteryjny i nietoksyczny.

Super piasek

Super piasek

Super piasek

Super piasek

Super piasek Super Sand

Zabawy w piaskownicy fantastycznie rozwijają małą motorykę dzieci, poprawiają koordynację oko – ręka i co akurat dla mnie jest ważne – działają terapeutycznie na dzieci nadwrażliwe dotykowo, a takie właśnie egzemplarze mi się trafiły ;) Kiedy jest zbyt zimno lub zbyt upalnie na zabawę w piaskownicy, kiedy nasze dziecko jest chore i nie możemy wyjść na plac zabaw – Super Piasek jest idealny. Wasze dzieci go pokochają, a wy nie dacie się długo namawiać na wspólną zabawę.

Na rynku jest kilka podobnych produktów, ja niestety testowałam tylko Super Piasek, więc ciężko mi go porównywać z innymi dostępnymi piaskami kinetycznymi. Oprócz wyżej wymienionych plusów Super Piasek ma nie tyle wady, co pewne niedoskonałości. My bawimy się Super Piaskiem głównie na podłodze w kuchni, ale mimo wszystko po zabawie oprócz malutkich okruchów piasku, zostają ślady. Trzeba podłogę zamieść i przetrzeć ją na mokro. Ostatnio więc rozkładam do zabawy kawałek folii i problem z głowy. Piasek nie brudzi rąk, nie barwi ich, ale jednak zostawia taką warstewkę pyłu. Przed i po zabawie ręce należy dokładnie umyć.

Super piasek Super sand

Super piasek

Super piasek

Super piasek Super Sand

Super Piasek (Super Sand) – garść informacji

My mamy opakowanie 900g, z foremkami do budowy zamku. Cena w Polsce 150-170zł. Nasz Super Sand kupiliśmy na targach w Essen, za dużo mniej (25 euro). Po zabawie wszędzie dookoła zostają grudki piasku. Rozsypany piasek łatwo zmieść lub odkurzyć. Piasek wchodzi też w materiał skarpetek, rękawów i nogawek (w zależności od tego, gdzie bawimy się piaskiem), w większości przypadków da się go bez problemu wytrząsnąć, ale to zależy od materiału. Jeśli nie da się ubrania do końca otrzepać z piasku (u nas najbardziej zabrudzone są skarpetki), bardzo łatwo schodzi podczas prania. Choć ja dla pewności wypłukuję piasek pod bieżącą wodą i dopiero wtedy wrzucam do pralki. Nie ma śladu.

Moja ocena

Nie oddałabym naszego Super Piasku za nic na świecie. Pogodziłam się z tym, że po każdym użyciu czeka mnie sprzątanie, ale z użyciem folii rzecz się uprościła i zajmuje max 5 minut. Nie jest to zabawka dla małych dzieci (poniżej 3 lat raczej bym się wstrzymała). Filip akurat ten piasek uwielbia, ale nie pozwalam mu się nim bawić właśnie ze względu na to, że robi mi okropny bałagan i nie jestem w stanie go upilnować. A po zabawie jest cały do prania ;) Piasek nie wysycha, jak ciastolina, jest łatwy do wyczyszczenia (w przeciwieństwie do ciastoliny) i jest w 100% naturalny. Bardzo naturalne jest też wrażenie zabawy prawdziwym piaskiem. Jeśli wasze dzieci nie wykazały entuzjazmu do lepienia ciastoliny, to na pewno spodoba im się Super Piasek. Bo pewnie kochają zabawę w piaskownicy, prawda? Zdecydowanie polecam Super Piasek każdemu rodzicowi. Warto, naprawdę warto.

Zobaczcie zresztą sami:

Inne podobne produkty:

Kinetic Sand – to ruchomy piasek kinetyczny i ta jego ruchomość mnie nie do końca przekonuje. Cząsteczki tego piasku są w ciągłym ruchu, co sprawia, że po chwili zrobiona piękna wieża zaczyna się osypywać. Niewątpliwie wart wypróbowania, szczególnie, że jego cena jest niższa niż Super Piasku, ale w zestawie nie ma foremek. Coś za coś. Porównywalne do naszego opakowanie Kinetic Sand kosztuje ok. 50zł

Piaskolina Moon Sand – połączenie piasku i plasteliny. Moon Sand występuje w kilku kolorach i to jest moim zdaniem jego wada, bo ciężko będzie uniknąć mieszania kolorów. Nie jest też tak fajny w dotyku jak Super Sand. Cena 50-70zł

Może ci się też spodobać

  • Magda Glińska

    Miałam okazję pomacać Kinetic Sand w naszym sklepie. Nie jest wcale w ciągłym ruchu, można tak samo z niego zbudować zamek i się nie osypie.

    • No to dobra wiadomość, bo różnica w cenie jest ogromna. Fakt, Super Sand ma foremki i basenik na piasek, ale nie wiem czy to aż taka różnica.