ParentingTrochę żartem

Projekt: LEGO

autor Żona Lipiec 2, 2014 2 Komentarzy
DSC01189
Bywam nieporządna i niechlujna. Trudno. Walczę z tym jak mogę, z różnym rezultatem. Nie odkładam rzeczy na miejsce, a potem zdenerwowana narosłym bałaganem sprzątam w szale aż do błysku. Jednak jeśli chodzi o moje LEGO, sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Mam w sumie 5 pojemników zawierających różne przegródki w których leżą posortowane klocki. Niektóre z nich kolorami. Nie pukajcie się w głowę, przy pewnej ilości klocków taki system sortowania to jedyna możliwość, żeby się cieszyć budowaniem i nie tracić czasu na przeczesywanie kupek klocków.
Plac budowy

Plac budowy

Znajdź pretekst

W klockach Klary za to panuje nieziemski bałagan. Częściowo sprawcą jest Filip, który kilka razy wyprowadził w pole nasze czujki i wsadził łapę do klockowego raju. Ale też niestety Klara nie zawsze odkłada klocki na miejsce, bo i ona ma je w miarę, podkreślam, w miarę posortowane. Patrząc z przerażeniem na wymieszane ze sobą przeróżne rodzaje klocków, postanowiłam, że dalej ten stan nie może trwać. Trzeba to ukrócić i klocki muszą znów być posortowane! Jedynym logicznym wyjściem wydało mi się zbudowanie wszystkich zestawów i późniejsze posortowanie przy okazji ich rozbierania. Nie wiem, dlaczego wydało mi się to takim świetnym pomysłem, ale jak już się powiedziało A to trzeba powiedzieć też B.

Tak lubię ;)

Tak lubię ;)

Taki widok wywołuje we mnie dreszcze ;)

Taki widok wywołuje we mnie dreszcze ;)

Postaw jasny cel

Klara przyjęła ten projekt z entuzjazmem. I szczerze mówiąc ja też lubię te chwile (bo, umówmy się, 2 godziny budowania w czasie drzemki Filipa to ledwie chwilka w morzu potrzeb) spędzone na budowaniu z córką. Całe szczęście Klara jest zapalonym budowniczym, ale ma tę irytującą wadę, że uwielbia improwizować. A nie o to przecież w naszym projekcie chodzi, by budować domek-igloo dla bałwanków, czy domek na plaży. Celem jest zbudowanie wszystkiego z instrukcji i zaczyna mnie irytować to jej codzienne natrętne pytanie: mamo, a możemy dzisiaj budować to co chcemy, bez instrukcji?

Pamiętaj, córko, tylko zgodnie z instrukcją!

Pamiętaj, córko, tylko zgodnie z instrukcją!

Totalna improwizacja Klary

Totalna improwizacja Klary

Zapoznaj się z dziedziną

Klara, jak na prawdziwego budowniczego przystało zna doskonale fachowy język.
– Mamo, potrzebny mi będzie ten szary plate. O tak, tamten.
– A te plate’y mają być w tym pudełku, mamo.

A nawet jak nie zna fachowego określenia, to wymyśli własne.
– Poproszę taką kremową ściankowniczkę, taką z dwoma pypciami.
– Teraz potrzebuję 2 takie kremowe półpiramidki.
– I jeszcze jedną taką dachowniczkę.

Półpiramidki :)

Półpiramidki :)

DSC01164

Ściankowniczki ;)

I buduj!

DSC01174

Mamo, to takie nudne, naprawdę myślisz, że ktoś będzie chciał to oglądać?

DSC01183

A może zabierzemy te kwiatki? Będzie trochę inaczej niż w instrukcji…

DSC01187

Żeby nie było, mamo, ja się do tego nie przyznaję

Może ci się też spodobać