ParentingPo godzinach

Jak się znaleźć w konsumenckim raju?

autor Żona Lipiec 23, 2014 7 komentarzy
DSC01717
Czy was też szlag trafia, kiedy coś co kupiliście za wcale niemałe pieniądze nagle wam się gubi, albo w wyniku użytkowania psuje się? Gdyby można było w takim wypadku liczyć na pomoc i ZROZUMIENIE producenta, czy to nie byłoby cudowne?

A więc, mam dla was dobrą wiadomość. Jeśli podczas zabawy klockami LEGO wasze dziecko złamało jakiś klocek lub jakiegoś klocka brakowało wam w zestawie (tak też się przecież zdarza) firma LEGO będzie przeszczęśliwa mogąc wam dosłać odpowiednią część. Wiemy, bo sprawdziliśmy, i to nie raz!

Takiego podejścia do klienta nie widziałam nigdy. A przynajmniej tak dawno, że już tego nie pamiętam. Mogliśmy się o tym przekonać dwa razy. Ostatnio, kiedy Klara bawiąc się domkiem na drzewie z serii LEGO Friends złamała pewną część. I kiedy przybiegła do mnie córka cała zrozpaczona, powiedziałam do niej: już dobrze, kochanie, tata na pewno jakoś to sklei (o cudownych umiejętnościach mojego męża mogliście przeczytać TU). Na co mój mąż, pełen spokoju odpowiedział: A po co? Napiszę do LEGO, żeby przysłali nam nową. Jak powiedział, tak zrobił. I jakieś 2 tygodnie później wyjęliśmy ze skrzynki na listy taką oto kopertę, a w niej piękny list, jak to LEGO ubolewa nad tą całą sytuacją i że dołożą wszelkich starań by budowanie z ich klocków było najwspanialszym doznaniem. Konsumencki orgazm. Poniżej tabelka z rozliczeniem i podsumowaniem kwoty: 0.00zł (słownie: ZERO).

DSC01708

DSC01709

DSC01710 DSC01712

 

Co trzeba zrobić? Zgłosić problem do LEGO. Można to zrobić tu, ale my zgłaszaliśmy też telefonicznie (kiedy strona miała jakieś problemy) i to W JĘZYKU POLSKIM i w ogóle osoba po drugiej stronie linii dwoiła się i troiła, żeby nam pomóc. Tak wygląda standard obsługi klienta w wydaniu firmy z Billund. Myślicie, że to niemożliwe? Życzę wam, żebyście przekonali się sami ;)

Może ci się też spodobać

  • Gismox

    Moje doświadczenie w tej kwesti z LEGO jest bardzo podobne.
    Chłopaki zgubili gdzieś mieczyk od Ninjago. Po napisaniu do LEGO z pytaniem gdzie można się zaopatrzyć w tą konkretną cześć (nie był jej w serwisie pozwalającym zakupić dowolny klocek), LEGO przysłało brakujący mieczyk bezkosztowo dla nas. Również dostaliśmy indywidualny list.
    Takiej obsługi klienta życzę innym.
    Na szczeście to nie jedyna firma, która tak postępuje. Podobnie zachowała się firma produkująca grę Skylandersów (Activision). W przypadku gdy fugurka z gry przestała działać wystarczyło napisać którki liścik a oni przysyłali KURIERA z Niemiec, który zabrał uszkodzoną figurkę a po jakimś czasie dostaliśmy nową. Może nie jest to tak cudowne jak u LEGO, które mimo ewidentnej winy użytkownika obsłużyło klienta ale i tak chciał bym żeby więcej firm podchodziło po ludzku do klientów bez zasłaniania się opasłymi regulaminami pisanymi drobnym maczkiem.

    • A teraz jest jeszcze wygodniej bo wchodzisz przez stronę, wpisujesz numer zestawu, wybierasz część i Ci ją prześlą. Czasami też się zdarza że jakiejś części nie będzie w pudełku, a powinna być, ale to bardzo rzadki przypadek – wtedy też formularz na stronie i za chwilę klocek w skrzynce. Jeszcze dodam że warto zapisać się do Klubu Lego – co kwartał kolorowa gazetka z gadżetami Lego, za całkowitą darmoszkę.

      • Magda Glińska

        Właśnie próbowałam się zapisać do klubu Lego, ale nie dostałam maila, to dlatego, że uczciwie podałam Oli datę urodzenia, a ona nie ma jeszcze 5 lat?

  • Ja jeszcze pamiętam smutek jak się te wszystkie rączki i „chwytaki” łamały jak ja byłem w wieku Klary. Wtedy nie można było poprosić o zastępczą część ;)

    • Ale złamanego kasku astronauty teraz już byś nie chciał wymieniać ;))))))

  • Jolanta Flakowicz

    super :) jestem pod wrażeniem :)

  • Agata Szybowska

    I dlatego lego :)
    Dokładnie przemyslałam w jaki system się pasować. Nie chciałam kupować lego tylko dlatego ze to lego. Ale po długich analizach i poszukiwaniach w internecie lego po prostu wygrało. A świetna obsługa klienta tylko dodaje smaczku.