ParentingTrochę żartem

Dziecko to twój śmiertelny wróg

autor Żona Lipiec 30, 2014 2 Komentarzy
DSC01198
Dzieci są mądre. Dzieci są sprytne. Dziecko, to wymagający przeciwnik – szybko się uczy i nie zawaha się przed wykorzystaniem twoich słabości. Żeby przeżyć z dzieckiem trzeba być zawsze o krok przed nim, trzeba nieustannie się dostosowywać do nowo zdobywanych umiejętności dziecka, zmieniać swoje przyzwyczajenia.

Nauczyć się zasuwać za sobą krzesło, nawet jeśli wstaje się na 5 sekund, żeby wyrzucić coś do śmietnika. Trudno potem wytłumaczyć szefowi, że roczny maluch skasował ci pieczołowicie przygotowywaną od rana prezentację dla Zarządu. Trzeba wyrobić w sobie nawyk odsuwania wszystkich ostrych i niebezpiecznych przedmiotów poza zasięg malutkich rączek.

– Aaaaa! – Wykrzyknęłam pewnego razu i natychmiast rzuciłam się, żeby wyrwać dziecku z rąk ostry nóż, który właśnie zdjęło sobie z blatu.
– Co się stało? – zaalarmowany mąż wysunął głowę z łazienki.
– Filip ściągnął nóż z blatu – wyjaśniłam jeszcze drżącym głosem, z ulgą dzierżąc nóż w ręku. Na co mój mąż odparł ze stoickim spokojem:
– Wiedziałem, ze kiedyś bedą chciały nas zabić – i wrócił do golenia się.

Kiedy ma się dzieci i duże poczucie humoru, często humor zmienia barwę na czarną. Szczególnie, jeśli się pasjami ogląda Monthy Pythona ;) Możliwe, że jest to taka zdrowa reakcja organizmu na sytuacje skrajnie stresowe. Taka terapia, którą w naszym domu stosujemy nagminnie. Działa, bo jak dotąd jeszcze nikogo nie zabiliśmy ;))))

Na koniec jeszcze jeden. Oczywiście autorstwa mojego męża, który w tego rodzaju humorze bryluje. Widać, że bardzo mu to potrzebne ;)

Jedziemy samochodem. Zanim zdążyliśmy wyjechać z garażu Klara oznajmiła nam, że ona będzie się bawić w opowiadanie, co widzi przez okno. Tak więc od 5 minut słyszymy nieustające:
– Widzę samochód, a teraz drzewa, rower, śmietnik, o jeszcze jeden śmietnik, samochód, autobus! Itd. Itd.
Ja (konspiracyjnym szeptem do męża): Boże, czy ona kiedyś zamilknie?
Mąż (wcale się nie kryjąc): Słyszałem, że młode ozorki są całkiem niezłe.

Może ci się też spodobać

  • Arkadiusz Rosak

    I tak najlepsze teksty nam umykają, ja mam wieczny problem jak babel zatnie sie na pytaniu „a czemu?”.

    • A próbowałeś zapytać wtedy: a co ty myślisz? U nas często działało ;)