ParentingTrochę żartem

Dziecko nie robi ci na złość

autor Żona Kwiecień 29, 2014 1 komentarz
DSC00036featured

Nastałaś się przy garach, a jeszcze wcześniej w kolejce po świeże ekologiczne warzywa na bazarku, nagotowałaś pół połówki marchewki z kawałkiem ziemniaczka i różyczką brokuła, nawet ociupinkę pysznego masełka dodałaś a ten nie chce jeść. O, nie – myślisz sobie – nie będzie mi tu wybrzydzał, ma jeść co matka daje, albo niech nie je wcale. Popości ze dwie godzinki i potem pewnie zje ze smakiem. Nie je. A ty właśnie wychodzisz z siebie, ale zanim staniesz obok nagle przychodzi ta myśl: ono przecież nie robi mi na złość.

Wracasz więc do siebie i rozganiając chęć mordu próbujesz samą siebie przekonać. No, nie chce. Może nie ma ochoty, może zęby idą, może mu naprawdę nie smakuje, może już zbyt zmęczony. On ci naprawdę nie robi tego na złość. Nie otwiera tej szuflady z farbkami starszego dziecka specjalnie, żeby cię wkurzyć. Nie sięga do szafki z kieliszkami po raz dziesiąty mimo twoich próśb, bo cię olewa. Nie grzebie w worku na śmieci i nie ściąga skarpetek z suszarki, żeby cię doprowadzić do szału. Nie zje nic nieprzemielonego na papkę, ale każdy skrawek papieru czy kartonu przemieli na miazgę, nie dlatego, żeby ci zrobić na złość. Uwierz mi, naprawdę. Jak nie wierzysz, powtarzaj jak mantrę. Ono mi nie robi na złość. Ono mi wcale nie robi na złość. Ono mi nie robi. Na złość.

DSC00046

DSC00048

DSC00054

Może ci się też spodobać