Parenting

Upolowane dla dzieci na Targach Książki

autor Żona Maj 22, 2016 4 komentarze
allbooks01a
W tym roku drugi raz odwiedziliśmy Warszawskie Targi Książki. Nie wiem, czy należymy do tych hardkorowych czy raczej bezmyślnych rodziców, ale na Targi zabraliśmy ze sobą dzieci. Filip wprawdzie wykazuje jeszcze dość specyficzny stosunek do książek (co tam książki! tu są kolorowanki i kredki!), a Klara, która już sama pięknie czyta swoje książki była chyba tym wszystkim tak onieśmielona, że najchętniej nie kupiłaby żadnej(!). Cała odpowiedzialność za wybór książeczek spadła więc na nas – rodziców. Cóż, wygląda na to, że spisaliśmy się całkiem nieźle.

Patrzycie na ten stosik i sobie myślicie, że to mało? I macie rację! Pięć razy zastanawiałam się, czy na pewno kupić ten czy tamten tytuł, bo zazwyczaj kiedy podchodziłam do stoiska, to miałam ochotę kupić połowę książek! Całe szczęście Marcin przezornie wypłacił wcześniej z bankomatu ściśle określoną kwotę i choć wydawnictwa i sklepy były w tym roku wyjątkowo podłe dając możliwość płatności kartą, to udało nam się nawet wrócić z kilkoma banknotami w portfelu.

Mam problem z książkami dla dzieci. Natomiast z książkami dla siebie nie mam problemów. Zazwyczaj kupuję e-booki na mojego kindla i nie zajmują wcale miejsca na półce, a jeśli mi nie podejdą – nie mam żalu. Wyrzucam z urządzenia i już! Ale książeczki dla dzieci są tak pięknie ilustrowane, tak pięknie napisane, że po prostu nie potrafię się im oprzeć. A miejsca na półce już dawno nie mam! Dlatego to naprawdę wielki sukces, że kupiłam ich tylko 5 czy 6!

Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek

Podejrzewałam, że ten tytuł, który dostał ostatnio nagrodę w plebiscycie „Przecinek i Kropka” okaże się dobrym zakupem, ale nie spodziewałam się, że będzie AŻ takim HITEM! Klara postanowiła sama przeczytać całą książeczkę i czasami ciężko ją od niej oderwać. Zaczynam współczuć mojej mamie, bo chyba już wiem, co czuła, kiedy ja całymi dniami czytałam książki, w każdej możliwej konfiguracji kończynowo-meblowej. Ale czy ja narzekam!? Absolutnie! Cieszę się, że bakcyl książkofilski opanowuje moje dzieci ;) Ja jeszcze tej książki nie czytałam, ale obawiam się, że to jest absolutny must-have tego roku i czeka was wydatek. Sorry!

skarpetki01

skarpetki02

skarpetki04

skarpetki05

skarpetki03

Bardzo głodna gąsienica

Pamiętam, że kiedy pierwszy raz wpadła mi w ręce ta książeczka, to Klara była już na nią ciut za duża. Całe szczęście Filip właśnie opanowuje trudną umiejętność liczenia (jeden, dwa, osiem, cztery, osiem, cztery!), więc wreszcie miałam rozsądny powód do jej zakupu ;) I tu znów trafiłam w 10! Filip gąsieniczkę pokochał, nawet razem z nią je obiad, pięknie liczy do czterech (!), a na końcu książeczki za każdym razem zachwyca się pięknym motylem, w którego zmienia się ten mały włochaty głodomór (mam na myśli gąsienicę, nie Filipa). Jak jeszcze nie macie – koniecznie do kupienia.

gasienica01 gasienica02 gasienica03

Syberyjskie przygody Chmurki

Ta książeczka – i inne z serii „Wojny dorosłych – historie dzieci” udowadnia, że można opowiadać dzieciom o trudnych sprawach w przystępny sposób. Syberyjskie przygody Chmurki, to historia dziewczynki, która razem z mamą, babcią i ciociami zostaje wysiedlona na Syberię. Książeczka jest bardzo fajna, trochę smutna, a trochę wesoła. Ale to, co mnie najbardziej w niej ujęło, to ilustracje Macieja Szymanowicza, którego akurat spotkaliśmy na stoisku i którego prace znamy nie tylko z książeczek dla dzieci, ale przede wszystkim z gier planszowych. Polecam wam tę książeczkę i całą serię.

chmurka01 chmurka02 chmurka03

CZAROstatki i PAROdzieje

Ta książka miała chyba premierę rok temu na Targach, a w tym roku kupiliśmy ją w bardzo okazyjnej cenie ;) Piękne, oddziałujące na wyobraźnię ilustracje. Bardzo mało słów, dużo przestrzeni do własnych opowieści. Bardzo ciekawa pozycja!

czarostatki01 czarostatki02 czarostatki03

Był sobie Król

Naprawdę nie wiem, jak to się stało, że żyłam dotąd w nieświadomości istnienia tak fajnego wydawnictwa. Audiobooki od BUKA to niesamowicie zabawne wierszyki i bajki pisane wierszem, nie tylko do „czytania”, ale też do słuchania, bo tłem każdego wierszyka i każdej bajki jest specjalnie skomponowana muzyka. Coś wspaniałego! Klara wybrała zbiór bajeczek o Królach, czytanych przez Jerzego Stuhra, ale już żałuję, że pozwoliłam jej wybrać tylko jedną! Do płyty dołączony jest plakat do kolorowania, więc w czasie słuchania dziecko może też szukać bohaterów bajek i ich pokolorować. Dzięki tej płycie miałam dziś pół godziny ciszy i spokoju, więc wiecie ;)

krol01 krol02 krol03 krol04

I na koniec:

Dixit

Bardzo się cieszę, że na Targach obok książek istnieją też stoiska z komiksami, grami planszowymi i fajnymi zabawkami dla dzieci. Dzięki temu mieliśmy okazję spotkać starych znajomych i zaopatrzyć się w grę, którą uważam za jedną z najfajniejszych gier towarzysko-imprezowych. Być może nawet najfajniejszą. Jakimś cudem udawało nam się jej nie kupić przez tyle lat, ale w końcu i my ją mamy. Wam polecam przynajmniej zagrać, ale możecie spokojnie kupować ją w ciemno. Na pewno się nie zawiedziecie! Więcej o Dixit przeczytacie tu.

allbooks02

 

Może ci się też spodobać

  • Strasznie zazdroszczę dzisiejszym dzieciom tych wszystkich książek :)

    • Agnieszka Krupińska

      Prawda? Dlatego tak ciężko mi się powstrzymywać przed ich kupowaniem ;)

  • Magda Glińska

    Jak to nie mieliście Dixita?!

    A gąsieniczkę dziś kolejny raz oglądałam w bibliotece i kolejny raz przegrała z pozycjami z większą ilością tekstu.

    • No jakoś tak wyszło :) Bo wszyscy dookoła mieli z którymi graliśmy i zawsze spadało niżej na liście zakupów ;)