ParentingTrochę żartemZwiązki

5 powodów dla których już tego nie robicie, czyli życie seksualne po dziecku

autor Żona Styczeń 26, 2015 4 komentarze
https://www.flickr.com/photos/97481684@N08/13382753014
Wydaje wam się, że skoro teraz jest dobrze, macie tyle zapału w łóżku, lubicie to robić i kochacie być ze sobą blisko, to po urodzeniu dziecka nic, a przynajmniej niewiele się zmieni? Hahahaha! (spróbujcie usłyszeć mój pusty śmiech). Macie rację! Wydaje wam się!


Proszę, potraktujcie ten wpis z przymrużeniem oka ;)

Przysłowie mówi, że w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz. Nałóżcie na to jeszcze kolejny problem w postaci mocno wymagającego dziecka i nagle obudzicie się z myślą, że minęły już dwa tygodnie odkąd ostatnio uprawialiście seks. Potem przestaniecie liczyć.

Z mojego ośmioletniego doświadczenia jako żony i prawie sześcioletniego jako mamy wynika, że główną przyczyną rozluźnienia fizycznych kontaktów jest 5 następujących powodów:

1. Chore dziecko

Jest wieczór a wy macie bardzo romantyczne plany. Wychodzisz spod prysznica i wtedy żona komunikuje ci, że wasze dziecko właśnie zakaszlało i chyba będzie miało katar. I wiesz, że to koniec. Koniec wszelkich planów łóżkowych, także tych przewidujących spanie. Twoje doświadczenie mówi ci, że dzisiejsze pół nocy spędzisz w łazience próbując zminimalizować skutki uboczne kataru u małego dziecka, a drugie pół nawet jeśli będziesz spał, to samotnie.

2. Ona jest zmęczona

To nieprawdopodobne, że kobiety, zwłaszcza te które siedzą z dzieckiem w domu, mogą się tym zmęczyć. Serio? Od całodziennego siedzenia na tyłku na facebooku albo przed TV? Od gotowania zupy? Wieszania prania? Zmywania? Przychodzi taka do łóżka, wymemłana jak ta ściera, którą właśnie wycierała naczynia i mówi, że jest zmęczona. Kobieto, ogarnij się, bo życie prześpisz!

3. Jest już za późno

Po tym jak już pozmywa po kolacji, zajrzy do dzieci oraz zrobi jeszcze miliard rzeczy które mogłaby zrobić jutro (na przykład wytarcie podłogi w łazience – przecież do rana sama by wyschła!), jak już się umyje i zrobi na bóstwo (z depilacją wszelkich możliwych miejsc na czele), jest już pierwsza w nocy i Ty dawno już śpisz.

4. Ona nie ma ochoty i chce się tylko przytulać

Mężczyzna uprawia seks, żeby sobie poprawić nastrój, kobieta, żeby uprawiać seks, musi się wprawić w nastrój. Jeśli chcesz pobaraszkować z żoną, nie masz wyjścia – musisz przystać na to całe przytulanie. Przy odrobinie szczęścia (ok, przy ogromnej ilości szczęścia) twoja żona w tym czasie nie zaśnie i być może nawet nabierze ochoty. Sugeruję wzmocnić swoje szanse i zbudować nastrój: muzyką, filmem, świeczkami – cokolwiek zadziała.

5. Jesteście z dzieckiem blisko

Jeśli jesteście rodzicami, którzy pragną dać dziecku dużo bliskości, jeśli lubicie się do dziecka przytulać i rozczula was świadomość, że tuż obok leży ciepła mała istotka, to prawdopodobnie wybraliście opcję spania z dzieckiem. Tym samym dodaliście sobie +1000000000 do trudności zorganizowania jakiegokolwiek zbliżenia.

Podobno są takie pary, które mimo posiadania potomstwa (nieraz nawet w liczbie patologicznej) potrafią utrzymywać całkiem niezłą aktywność seksualną. Jeśli też to potraficie – proszę, podzielcie się waszymi sposobami! ;)

Zdjęcie: Tina Franklin

Może ci się też spodobać

  • No tak, świeczki, głupcze! ;)

    • Arkadiusz Rosak

      Dobrze ze są smartfony, jak się chce przytulać to jedna ręką tulę, drugą robię”atmosferę” światłem smartfona. Zawsze działa – nigdy nie ma seksu :P

  • Moje doświadczenie jako mamy jeszcze niewielkie, bo niespełna 4 letnie (eeee 4 miesięczne! – tak trochę już przysypiam o tej porze ;) ), ale jak mogłaś nie wspomnieć o tym, że jak już wszystko się zgrało i dwoje chciało na raz, to Maleństwo akurat PRAWIE (!!!) w TYM momencie musiało się obudzić z krzykiem? ;-)
    J.

    • O! O! Masz rację! Jak mogłam o TYM zapomnieć ;)